Znalezienie wszystkich uszkodzonych obrazów na stronie i ich automatyczne przekierowanie to proces polegający na skanowaniu niedziałających adresów URL obrazów za pomocą narzędzi do analizy strony, logów serwera lub raportów CMS, a następnie poprawnym przekierowaniu 301 do nowych plików graficznych lub aktualizacji linków w kodzie źródłowym. Najlepszym podejściem jest najpierw wyeksportowanie pełnej listy uszkodzonych obrazów w formacie CSV, następnie przypisanie każdemu adresu URL nowego celu, decyzja o usunięciu lub tymczasowej zamianie na zapasowy obraz oraz wdrożenie przekierowań na poziomie serwera, CDN lub WordPress w sposób kontrolowany.
Uszkodzony obraz to nie tylko problem wizualny. Brak zdjęcia produktu na stronie e-commerce obniża konwersję, brak infografiki w artykule zmniejsza zaufanie czytelników, a zepsute logo na stronie firmowej osłabia postrzeganie marki. W kontekście SEO wpływa to na wykorzystanie budżetu crawl, indeksowanie grafik, doświadczenie użytkownika oraz integralność linkowania wewnętrznego. Szczególnie w przypadku dużych witryn opartych na WordPressie, dedykowanym oprogramowaniu lub przenoszonych ze starszych paneli, ręczne sprawdzanie pojedynczych obrazów jest niepraktyczne.
W tym przewodniku omówimy krok po kroku metody masowego wykrywania uszkodzonych obrazów, raportowanie, priorytetyzację oraz scenariusze automatycznych przekierowań. Instrukcje dedykowane są zespołom korzystającym z hostingu współdzielonego, VPS, WordPress oraz serwerów Nginx/Apache. Dla solidnej infrastruktury warto rozważyć zasoby dostępne w Hostragons, takie jak Pakiety hostingu, Hosting WordPress dla projektów WordPress oraz Certyfikat SSL dla bezpiecznych usług medialnych.
Co to jest uszkodzony obraz i dlaczego się pojawia?
Uszkodzony obraz to grafika odwoływana w HTML, CSS, JavaScript, plikach szablonu lub bazie danych, której przeglądarka nie jest w stanie załadować. Zwykle objawia się to błędami HTTP 404 Not Found, 403 Forbidden, 410 Gone, 500 błędem serwera, niewłaściwym typem MIME, blokadą hotlinkingu lub problemem z mieszanym (mixed) SSL. Po stronie użytkownika pojawia się puste pole, brakująca ikona lub symbol uszkodzonego obrazu, zależnie od przeglądarki.
Najczęstsze przyczyny to:
- Niepełne przeniesienie folderów uploads, images lub assets podczas migracji strony.
- Stare adresy URL domeny pozostające w bazie danych po zmianie domeny. Ważne jest poprawne zaplanowanie DNS i sprawdzenie Sprawdzanie domen.
- Wtyczka optymalizująca obrazy konwertująca pliki do WebP, ale nie aktualizująca starych URL-i.
- Brak pliku źródłowego na serwerze „origin” po czyszczeniu cache lub CDN. Pomocny będzie artykuł Czym jest CDN?.
- Używanie polskich znaków, spacji, różnic w wielkości liter lub błędnych rozszerzeń nazw plików.
- Ręczne usunięcie grafik z poprzednich kampanii, kategorii lub produktów.
- Problemy z mieszanym SSL i certyfikatem podczas przejścia z HTTP na HTTPS.
W praktyce najczęściej zdarza się, że właściciel strony zmienia domenę i aktualizuje linki tekstowe, ale część URL-i obrazów pozostaje stara w bazie danych. W efekcie Googlebot i użytkownicy wywołują setki zapytań 404 po obrazach na każdej podstronie, co przy kilkuset stronach może oznaczać tysiące błędów.
Jak uszkodzone obrazy wpływają na SEO?
Google ocenia stronę nie tylko po tekście, ale także dostępności obrazów, układzie strony, szybkości i zaangażowaniu użytkowników. Uszkodzone obrazy nie zawsze oznaczają bezpośrednią karę w rankingu, ale osłabiają jakość strony i sygnały użytkownika. Strona produktu bez zdjęcia szybko traci klientów, blog kulinarny bez zdjęcia potrawy skraca czas sesji, a strona firmowa bez widocznych logotypów zmniejsza zaufanie odwiedzających.
Główne zagrożenia SEO to:
- Utrata ruchu z wyszukiwania grafik: gdy stare adresy zwracają 404, widoczność w Google Grafika stopniowo spada.
- Marnowanie budżetu crawl: na dużych stronach tysiące nieaktywnych żądań multimediów mogą zmniejszyć zasoby botów na ważne URL-e.
- Problemy z doświadczeniem użytkownika: brak grafik powoduje przesunięcia układu i negatywne postrzeganie jakości.
- Utrata kontekstu linków i treści: np. w przewodnikach z infografikami, tabelami lub zrzutami ekranu traci się spójność przekazu.
- Obciążenie serwera: nawet małe żądania 404 generują koszty logowania, przetwarzania i pamięci podręcznej przy dużym ruchu.
Podczas audytu archiwum 12 000 URL-i klienta wykryto ponad 38 000 błędów 404 w obrazach z lat poprzednich. Po naprawie grafik na 1 200 najważniejszych stronach liczba żądań 404 spadła o 61% już w pierwszym tygodniu, a wyświetlenia w wyszukiwarce grafik zaczęły stopniowo rosnąć w ciągu kolejnych 30 dni. To pokazuje, że usuwanie uszkodzonych obrazów to nie tylko kwestia techniczna, ale także ważny element poprawy wyników treści.
Metody masowego wykrywania uszkodzonych obrazów
Pierwszym krokiem w procesie wykrywania i automatycznego przekierowywania uszkodzonych grafik jest bezbłędne opracowanie inwentaryzacji. Zamiast losowo instalować wtyczki i pisać przekierowania, należy dokładnie wskazać, na której stronie jaki obraz jest uszkodzony, jaki kod HTTP zwraca i co powinniśmy z nim zrobić. Poniższe metody sprawdzą się na różnych skalach.
1. Masowe sprawdzenie z użyciem narzędzi do audytu stron
Narzędzia takie jak Screaming Frog SEO Spider, Sitebulb, Ahrefs Site Audit, Semrush Site Audit i podobne, skanują stronę jak bot i raportują niedziałające adresy URL obrazów. Na małych stronach darmowy limit może wystarczyć, ale przy projektach powyżej 500 URL-i warto skorzystać z licencji. Ważne jest włączenie w ustawieniach skanera opcji images, CSS background images oraz external resources, by nie ograniczać się tylko do błędów w tagach img.
Praktyczne kroki:
- Dodaj główną domenę do skanowania i sprawdź, czy canonical, noindex i pliki robots.txt są prawidłowo interpretowane.
- W raporcie Response Codes odfiltruj adresy obrazów zwracające 404, 403, 500 oraz timeouty.
- Wyeksportuj raport Inlinks lub stron źródłowych, aby zobaczyć, na jakich podstronach znajdują się błędne obrazy.
- Ułóż listę z kolumnami: URL, kod statusu, strona źródłowa, tekst alternatywny, rozszerzenie pliku oraz proponowany cel przekierowania.
Ta metoda to najszybszy start audytu SEO. Należy jednak pamiętać, że strony wymagające logowania, obrazy ładowane leniwie (lazy load) lub galerie oparte na JavaScript mogą wymagać dodatkowej weryfikacji.
2. Google Search Console i sygnały indeksowania grafik
Google Search Console nie podaje pełnej listy uszkodzonych obrazów, ale dostarcza informacji o problemach z indeksacją, doświadczeniem użytkownika, statystykach crawl czy raportach wydajności. Szczególnie spadek wyświetleń w wyszukiwarce grafik po migracji strony powinien skłonić do weryfikacji URL-i mediów.
Wzrost liczby żądań 404 lub błędów dostępu w statystykach crawl, problemy z nadmierną liczbą przekierowań to kolejne wskazówki. Na dużych stronach warto połączyć dane z Search Console z raportami narzędzi do audytu dla lepszej wiarygodności.
3. Analiza logów serwera – rzeczywiste błędy użytkowników i botów
Logi serwera access pokazują, które obrazy były faktycznie żądane i jaki kod odpowiedzi wygenerowały. W logach Apache, Nginx czy LiteSpeed można filtrować rozszerzenia .jpg, .jpeg, .png, .webp, .gif, .svg i wyłapywać wpisy z kodem 404. Na przykład, przy 100 000 dziennych żądań można znaleźć stare linki testowane przez Googlebota, których nie wykrył skaner.
Ważne jest, aby nie patrzeć tylko na sumę, ale na częstotliwość powtórzeń. Obraz kampanii z zeszłego roku wywoływany raz na miesiąc jest mniej priorytetowy niż logo czy zdjęcie produktu wywoływane 5 000 razy dziennie. Do analizy logów potrzebny jest dostęp SSH, odpowiednia przestrzeń dyskowa i bezpieczne backupy. Przy dużym ruchu analizę wykonuj na kopii logów, by nie obciążać serwera produkcyjnego.
4. Weryfikacja bazy danych i biblioteki mediów w WordPress
W WordPress uszkodzone obrazy najczęściej występują w polu post_content tabeli wp_posts, w meta danych wp_postmeta, ustawieniach motywu lub danych page builderów w formacie JSON. Nawet jeśli plik jest widoczny w bibliotece mediów, brak fizycznego pliku w folderze uploads powoduje błąd. Odwrotnie, plik może być na serwerze, ale w treści pozostaje odwołanie do starego URL-a.
Bezpieczna procedura to:
- Najpierw wykonaj pełną kopię plików i bazy danych.
- Przetestuj wyszukiwanie w środowisku stagingowym w bibliotece mediów i w treści.
- Szukanie starych domen, błędnych folderów lub rozszerzeń.
- Testuj zmiany na 20-30 URL-ach przed masową edycją.
- Sprawdź osobno obszary takie jak bloki Elementor, WPBakery, Gutenberg czy pola niestandardowe.
Dla problemów 404 w WordPress warto zajrzeć do Rozwiązanie błędu 404 WordPress.
Kiedy stosować którą metodę?
| Metoda | Najlepszy scenariusz | Zalety | Uwagi |
|---|---|---|---|
| Narzędzia SEO do skanowania | Szybki audyt publicznych stron | Dokładne informacje o stronie źródłowej i kodzie błędu | Może pominąć elementy ładowane przez JavaScript lub dostępne po logowaniu |
| Analiza logów serwera | Strony o dużym ruchu i rozległej historii | Pokazuje faktyczne żądania użytkowników i botów | Wymaga doświadczenia w czytaniu i filtrowaniu logów |
| Kontrola bazy danych WordPress | Migracje, zmiana domen, użycie page builderów | Trwałe rozwiązanie, jeśli problem leży w treści | Brak kopii zapasowej grozi utratą danych |
| Raporty CDN | Użycie Cloudflare, BunnyCDN lub podobnych | Pokazuje trendy 404 na poziomie edge | Wymaga prawidłowego rozróżnienia cache i origin |
| Ręczne sprawdzanie próbek | Małe strony firmowe | Szybkie i tanie rozwiązanie startowe | Na dużych stronach daje niepełne wyniki |
Macierz decyzji przed automatycznym przekierowaniem
Nie wszystkie uszkodzone obrazy powinny być automatycznie kierowane na inne grafiki. Błędne przekierowania mogą pogorszyć doświadczenie użytkownika i wysyłać mylące sygnały do wyszukiwarek. Na przykład przekierowanie zdjęcia usuniętego czerwonego buta na zdjęcie niebieskiej torebki nie ma sensu. Przekierowania wykonuj tylko wtedy, gdy istnieje dokładny lub bardzo podobny zamiennik.
Zadaj sobie trzy pytania:
- Czy znam nową lokalizację tego obrazu?
- Czy obraz jest kluczowy dla znaczenia strony lub konwersji?
- Czy stary URL generuje ruch z zewnętrznych linków, mediów społecznościowych lub Google Grafika?
Jeśli odpowiedzi to tak, użyj przekierowania 301. Gdy obraz jest całkowicie nieaktualny i nie ma odpowiednika, rozważ kod 410 Gone. Jeśli problem dotyczy tylko dekoracyjnej ikony, najlepiej zaktualizować kod lub ustawienia motywu. Nie przekierowuj wszystkich błędnych obrazów na stronę główną – może to skutkować efektami soft 404 i obniżeniem jakości strony.
Metody automatycznego przekierowania uszkodzonych obrazów
Przekierowania 301 w Apache z plikiem .htaccess
Na hostingach korzystających z Apache lub LiteSpeed plik .htaccess to najprostsze narzędzie do przekierowań. Można dodać pojedyncze reguły w formacie Redirect 301 /wp-content/uploads/stary-obraz.jpg /wp-content/uploads/nowy-obraz.jpg. Przy przenosinach folderów można użyć RewriteRule, np. przeniesienie zawartości /images/ do /wp-content/uploads/2026/.
Dodanie tysięcy linii do .htaccess może obniżyć wydajność. Metoda sprawdza się dla 50–200 kluczowych obrazów; przy dziesiątkach tysięcy lepiej zastosować konfigurację serwera, przekierowania na CDN lub na poziomie aplikacji. Przed zmianami wykonaj kopię pliku i upewnij się, że masz dostęp do panelu lub FTP, by uniknąć błędu 500 Internal Server Error.
Mapy i Rewrite w Nginx
Na serwerach Nginx duże listy przekierowań można zarządzać przy pomocy mechanizmu map. Stare i nowe URL-e obrazów zapisuje się w osobnym pliku, który jest odczytywany przez blok serwera i jeśli nastąpi dopasowanie, zwracany jest kod 301. To rozwiązanie jest bardziej wydajne niż .htaccess, bo nie wymaga odczytu pliku przy każdym żądaniu.
Przy wprowadzaniu zmian w Nginx najpierw testuj składnię przed przeładowaniem konfiguracji. Błędny średnik lub niepoprawne umiejscowienie bloku może spowodować niedostępność całej strony. Jeśli korzystasz z hostingu zarządzanego, warto poprosić o wsparcie dział wsparcia technicznego.
Wtyczki WordPress i warstwa aplikacji
W WordPressie popularne wtyczki do przekierowań takie jak Redirection, Rank Math, Yoast Premium czy dedykowane rozwiązania umożliwiają zarządzanie błędnymi URL mediami. Ich zaletą jest możliwość importu listy przekierowań przez CSV i prostota obsługi dla zespołów o ograniczonej wiedzy technicznej. Wadą jest jednak obciążenie aplikacji przy dużym ruchu wynikające z obsługi każdego żądania przez WordPress.
Z tego względu takie podejście najlepiej sprawdza się na małych i średnich stronach. W e-commerce, portalach newsowych czy popularnych blogach krytyczne przekierowania najlepiej przenieść na poziom serwera lub CDN. Jeśli chcesz poprawić wydajność, warto zajrzeć do Optymalizacja prędkości strony internetowej.
Przekierowania na poziomie CDN i reguły edge
Strony korzystające z CDN mogą wykonywać przekierowania bezpośrednio na poziomie edge, zanim żądanie trafi do serwera origin. Usługi takie jak Cloudflare Rules czy BunnyCDN Edge Rules pozwalają na redukcję opóźnień i odciążenie serwera.
Przy tym podejściu należy uważnie zarządzać cache. Nieprawidłowe przekierowanie może zostać zapisane w pamięci podręcznej, przez co użytkownicy przez jakiś czas będą kierowani na błędne adresy. Dlatego podczas testów stosuj krótkie czasy cache, wprowadzaj reguły partiami i po potwierdzeniu poprawności stosuj je na stałe.
Plan wdrożenia krok po kroku

Krok 1: Pełna kopia zapasowa i środowisko testowe
Zanim zmienisz strukturę plików, bazę danych, pliki .htaccess, konfigurację Nginx czy reguły CDN, wykonaj pełną kopię zapasową. Profesjonalnym podejściem jest najpierw utworzenie środowiska stagingowego. Bezpośrednie masowe zmiany na żywej stronie, zwłaszcza operacje wyszukiwania i zamiany w bazie, mogą spowodować trudne do cofnięcia błędy.
Krok 2: Stwórz inwentaryzację uszkodzonych obrazów
Zbierz dane z narzędzi skanujących, logów oraz CMS, scal je w jednej tabeli. Normalizuj powtarzające się URL-e z różnych źródeł. Dodaj kolumny: adres uszkodzonego obrazu, strona źródłowa, kod HTTP, liczba zapytań, czy strona generuje ruch organiczny, nowy adres docelowy, typ działania i osoba odpowiedzialna.
Krok 3: Zidentyfikuj przyczynę problemu
Nie dodawaj od razu przekierowania, gdy obraz jest niedostępny. Sprawdź czy plik faktycznie nie istnieje, czy to problem z uprawnieniami, SSL, cache CDN czy stary URL w bazie. Jeśli plik jest na serwerze, ale zwraca 403, należy naprawić uprawnienia, a nie przekierowywać. W przypadku wywołań HTTP w HTTPS trzeba oczyścić mieszane treści i certyfikaty.
Krok 4: Wybierz właściwe rozwiązanie
Dla plików z nową lokalizacją stosuj przekierowania 301. Dla błędnie wpisanych URL-i popraw kod lub bazę danych. Dla usuniętych i bez alternatywy obrazów rozważ kod 410 lub usunięcie bloku zawierającego grafikę. Dekoracyjne ikony można naprawić aktualizacją motywu.
Krok 5: Testuj na małej grupie
Na początek wybierz 20-50 URL-i. Sprawdź je w przeglądarce, za pomocą curl, narzędzi do skanowania i testów w Search Console. Upewnij się, że przekierowanie nie tworzy łańcuchów – stary obraz powinien kierować bezpośrednio do nowego. Nowy URL powinien zwracać kod 200, mieć poprawny typ i rozsądny rozmiar pliku.
Krok 6: Publikuj i monitoruj
Po wdrożeniu reguł sprawdzaj logi po 24, 72 godzinach oraz po tygodniu. Monitoruj spadek liczby błędów 404, wzrost przekierowań 301 oraz wpływ na czas odpowiedzi serwera. Duże pliki warto dodatkowo skompresować, stosować formaty WebP/AVIF oraz ustawiać nagłówki cache.
Najczęściej popełniane błędy
Najczęstszy błąd to próba zamaskowania problemu przekierowaniami bez rozwiązania przyczyny. Poniżej lista pułapek, których należy unikać:
- Przekierowywanie wszystkich uszkodzonych obrazów na stronę główną lub jeden zapasowy obraz.
- Automatyczne tworzenie 301 dla każdego błędu 404 bez analizy raportów.
- Tworzenie łańcuchów przekierowań (np. stary.jpg → nowy.jpg → jeszcze-nowszy.webp).
- Zmiana nazwy pliku bez aktualizacji tekstów alternatywnych, tytułów i kontekstu użycia.
- Zakładanie, że po wyczyszczeniu cache CDN problem zniknie bez dalszej weryfikacji.
- Brak kopii zapasowej przed masową edycją w bazie danych.
- Nieprawidłowa konfiguracja MIME dla formatów SVG, WebP i innych.
Dodatkowe wskazówki dotyczące wydajności i bezpieczeństwa
Naprawiając uszkodzone obrazy, dbaj nie tylko o zmniejszenie liczby błędów 404, ale również o ulepszenie infrastruktury multimediów. Uporządkuj strukturę katalogów według roku/miesiąca lub typu treści, co ułatwi przyszłe migracje. Nazwy plików stosuj małymi literami, z myślnikami i opisowo – np. czarny-skorniany-portfel-przod.webp zamiast IMG_1234.JPG.
Bezpieczeństwo to m.in. umiejętne stosowanie ochrony hotlinków. Zbyt restrykcyjne reguły mogą blokować dostęp Googlebot-Image lub botom podglądającym treści na portalach społecznościowych. Certyfikat SSL musi być poprawnie skonfigurowany, wszystkie adresy HTTP powinny być zaktualizowane na HTTPS, a błędy mieszanej zawartości wyeliminowane. Szczególnie w sklepach czy serwisach z kontami użytkowników Certyfikat SSL jest kluczowy.
Równie ważne są zasoby hostingu. Na stronach z dużą ilością grafik niski dyskowy I/O, ograniczenia PHP lub błędne ustawienia cache mogą powodować wolne ładowanie plików i błędy timeout. W projektach rozwijających się warto rozważyć mocniejszy hosting lub VPS, co poprawi nie tylko prędkość, ale i stabilność. W tym celu przydatne będą Pakiety hostingu oraz opcje skalowalnej infrastruktury.
Lista kontrolna: Pierwszy audyt w 30 minut
- Przeskanuj witrynę narzędziem i wyeksportuj listę obrazów zwracających 404/403.
- Ręcznie sprawdź 20 najczęściej odwiedzanych stron pod kątem kluczowych grafik.
- Przeanalizuj logi serwera z ostatnich 7 dni pod kątem błędów 404 dla plików .jpg, .png, .webp.
- W bazie danych wyszukaj stare domeny i foldery.
- Jeśli używasz CDN, sprawdź raporty 404 na poziomie edge.
- Ustal nowe cele dla 50 najważniejszych adresów URL.
- Oznacz typ działań: 301, edycja treści, 410 lub usunięcie.
- Przetestuj reguły w środowisku staging i wdrażaj je partiami na stronie produkcyjnej.
Już tak skrócony audyt pozwala odkryć większość widocznych problemów. W przypadku dużych archiwów warto uczynić ten proces elementem miesięcznej rutyny technicznej konserwacji.
Jak mierzyć skuteczność?
Nie polegaj wyłącznie na obserwacji wizualnej. Ustal konkretne metryki sukcesu. Przykładowo liczba błędów 404 w obrazach powinna spaść z 10 000 do poniżej 1 000 dziennie, na najważniejszych stronach nie może być uszkodzonych grafik, liczba łańcuchów przekierowań powinna dążyć do zera, a docelowe obrazy muszą zwracać kod 200. Poprawa w Google Search Console w wynikach grafiki może zająć od kilku dni do kilku tygodni, dlatego szybciej zweryfikujesz efekty za pomocą logów i raportów narzędzi audytowych.
Również śledź zachowanie użytkowników – na stronach produktowych poprawa zdjęć powinna podnieść wskaźnik dodania do koszyka, na blogach wydłużyć czas sesji, a na stronach firmowych zwiększyć konwersję formularzy. Powiązanie działań technicznych z wynikami biznesowymi pomaga zespołom SEO lepiej docenić wartość swoich działań.
Najczęściej zadawane pytania
Jaka jest najszybsza metoda masowego wykrywania uszkodzonych obrazów?
Najszybciej wykryjesz je, skanując stronę narzędziem takim jak Screaming Frog, Sitebulb lub podobnym, eksportując listę obrazów zwracających błędy 404, 403 i 500. Na dużych stronach warto połączyć te dane z logami serwera dla pełniejszego obrazu.
Czy każdy uszkodzony obraz powinien mieć przekierowanie 301?
Nie. Przekierowanie 301 stosuj tylko wtedy, gdy istnieje dokładny lub bardzo podobny nowy obraz. W przeciwnym razie lepiej zastosować kod 410, usunąć blok lub zaktualizować treść.
Czy w WordPress wystarczy użyć wtyczki do naprawy uszkodzonych obrazów?
W małych i średnich serwisach wtyczki do przekierowań mogą być wygodne. Jednak na stronach z dużym ruchem nadmierne przekierowania obsługiwane przez WordPress mogą obniżyć wydajność. W takich przypadkach lepiej przenieść przekierowania na poziom serwera lub CDN.
Czy uszkodzone obrazy obniżają pozycję w Google?
Pojedynczy uszkodzony obraz zazwyczaj nie powoduje znaczącej utraty pozycji. Jednak wiele błędów obniża jakość strony, ruch z wyszukiwania grafik, efektywność crawl i w efekcie wpływa negatywnie na SEO.
Kiedy zobaczę efekty po wdrożeniu przekierowań?
Spadek liczby błędów 404 w logach serwera można zauważyć już tego samego dnia. Walidacje narzędziami audytowymi są możliwe od razu. Poprawa widoczności w Google Grafika i ruchu organicznym może potrwać od kilku dni do kilku tygodni, w zależności od częstotliwości indeksowania.
Podsumowanie
Znalezienie i automatyczne przekierowanie uszkodzonych obrazów na stronie to ważny element dbałości o zdrowie SEO, zaufanie użytkowników i efektywność serwera. Zacznij od dokładnej inwentaryzacji, dobierz odpowiednie działania dla każdego przypadku, testuj zmiany na małych grupach i monitoruj wyniki w logach. Aby usprawnić ten proces, warto skorzystać z rozwiązań hostingowych, WordPress i SSL oferowanych przez Hostragons. Przemyślany plan konserwacji technicznej sprawi, że Twoja strona będzie stabilna, szybka i przyjazna zarówno dla użytkowników, jak i wyszukiwarek.